0502314552

w.gawronski@medicinasportiva.pl



Wydawca Medicina Sportiva

Wojciech Gawroński

CÓŻ MOŻNA NAPISAĆ O SOBIE?

Wszystko co zeznam może przecież zostać wykorzystane przeciwko mnie przez moich przyjaciół!!! A mam ich wielu. Dlaczego??? Bo mówię im i piszę szczerą prawdę!!! A ludzie niestety tego nie lubią. Wolą sobie kadzić. Ja do takich nie należę.

Sport oraz problemy medycyny sportowej poznałem ze wszystkich stron: jako zawodnik, lekarz i trener. Jestem olimpijczykiem z Monachium. W latach 1970-1979 reprezentowałem Polskę 5 razy na Mistrzostwach Świata w slalomie kajakowym zdobywając wielokrotnie medale. Jako jedyny Polak jestem medalistą mistrzostw świata w koronnej konkurencji, jaką jest slalom kajakowy mężczyzn.

Równolegle w okresie uprawiania sportu wyczynowego studiowałem i ukończyłem Akademię Wychowania Fizycznego w Warszawie, a następnie Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Krakowie. Od 1983 roku pracuję nieprzerwanie w Zakładzie Medycyny Sportu i WF Akademii Wychowania Fizycznego w Krakowie. W tym czasie rozwijałem się naukowo oraz zawodowo w medycynie. Uzyskałem stopień doktora nauk o kulturze fizycznej, a tematem mojej rozprawy była analiza zmian fizjologiczno - biochemicznych w rocznym cyklu treningowym u slalomistów kajakowych w okresie przygotowań do Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie. Zostałem specjalistą rehabilitacji medycznej oraz medycyny sportowej. Uczestniczę w działalności Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej. Ponadto pracowałem z kadrą jako lekarz sportowy, zaś w latach 1989- 1992 prowadziłem jako trener kadrę olimpijską w tej dyscyplinie sportu i uczestniczyłem w I.O. w Barcelonie. W sumie, to wtedy zajmowałem się wszystkim; byłem nawet - tak zwanym - działaczem sportowym, do których mam szczególny sentyment. Później nabywałem praktyki menedżerskiej w drapieżnej firmie farmaceutycznej.

A jak się zaczęła ostatnia pasja? Miało to miejsce w 1996 roku kiedy podjęliśmy się z dr Zbigniewem Szygułą organizacji Zjazdu Naukowego Polskiego Towarzystwa Medycyny Sportowej. Stało się to zalążkiem, tradycyjnych już Sympozjów "Medicina Sportiva", przeprowadzanych zawsze po Igrzyskach Olimpijskich. Sympozja służą wymianie doświadczeń i doskonaleniu naukowo-zawodowym dla wielu osób zaangażowanych w proces opieki sportowo-lekarskiej polskich zawodników. Jako pokłosie I Sympozjum wyszedł pierwszy numer "Medicina Sportiva", a następnie ruszyła lawina - kolejne numery kwartalnika, II Sympozjum w 1998 r. w Krynicy, I konferencja "Medicina Sportiva Practica" w roku 1999 oraz wzbogacenie "Mediciny Sportivy" o 2 suplementy. Jesienią 1999 roku i wiosną 2000 zorganizowaliśmy dwa kursy laseroterapii. Na przełomie roku 1999/2000 powstaje "Biblioteka Medicina Sportiva", a pierwszą pozycję stanowią "Granice wspomagania". Obecnie ukazuje się sprzedaży "Żywienie a zdolność do wysiłk. Tak na marginesie, to uczestnicy zakończonej w Rytrze II konferencji Medicina Sportiva Practica" otrzymali tę pozycje jako materiał szkoleniowy. Ostatnia inicjatywa, to pojawienie się w nakładzie 13 tysięcy poradnika " Medicina Sportiva Practica".

W sumie wszystko co dziś staramy się stworzyć ze Zbigiem jest wspólną wypadkową naszych dotychczasowych doświadczeń. Dalszy rozwój z pożytkiem dla zdrowia społeczeństwa oraz zawodników na wszystkich szczeblach zaawansowania sportowego widzę tylko w ścisłym powiązaniu naszych działań z praktyką sportowo-lekarską. Myślę, że tych parę faktów pozwoli Państwu przychylne spojrzeć i ustosunkować się do naszej działalności.

Aha! Miało być coś o sobie, a skończyło się oczywiście na medycynie sportowej. Tak prywatnie, to jestem ... a może wystarczy zdjęcie z rodzinnego albumu ???




To ja ze swoją rodziną (fotografia z 1998 r.)






Zbigniew Szyguła

Odkąd pamiętam pasjonowały mnie nauki przyrodnicze i sport. Zgodnie z tymi zainteresowaniami podjąłem studia w Krakowie. Wydział Lekarski Akademii Medycznej w Krakowie ukończyłem w 1977 roku, a w roku następnym Akademię Wychowania Fizycznego w Krakowie. Doktorat z badań nad wpływem wysiłków fizycznych na układ erytrocytarny ukończyłem w 1983 roku. Badania do doktoratu prowadziłem w Pracowni Hematologii i Toksykologii Doświadczalnej Zakładu Fizjologii UJ, a jej kierownikowi prof. Zbigniewowi Dąbrowskiemu do dzisiaj wdzięczny jestem za niezrównany humor, pomoc i zachętę do pracy naukowej. Specjalizację lekarską z rehabilitacji ogólnej ukończyłem w 1984 roku, a z medycyny sportowej w roku 1988. Jestem kierownikiem Zakładu Medycyny WF i Sportu AWF w Krakowie, a jako lekarz pracuję w poradni rehabilitacyjnej. Pracuję także jako lekarz sportowy. Mam za sobą ciekawy staż naukowy w Zakładzie Fizjologii i Medycyny Sportowej w Medizinische Hochschule w Hannowerze (Niemcy) u prof. Böninga, stypendium z American College of Sports Medicine w McMaster University w zakładzie prof. Bar-Ora, autora znanego testu do oceny wydolności anaerobowej "Wingate test", oraz stypendium rządu belgijskiego w Zakładzie Fizjologii i Medycyny Sportowej Free University w Brukseli. Z kolegami z Zakładu Fizjologii zorganizowaliśmy wyprawę naukową do Tajlandii, Malezji i Singapuru, oraz czysto turystyczną wyprawę do Mongolii i Chin. Ponieważ lubię podróże " szczególnie dalekie, odwiedziłem także Australię. Pracowałem także jako lekarz w Emergency Service Far East Rand Hospital w Johannesburgu (Republika Południowej Afryki). Był to ciekawy czas końca Apartheidu, narodowego referendum i początku nowych rządów w RPA, a prezydentem został wówczas Nelson Mandela.

Do tej pory opublikowałem prawie 50 prac - oryginalnych, poglądowych i rozdziałów w kilku książkach. Od 1997 roku rozpoczęła się nowa przygoda - razem z Wojtkiem Gawrońskim zaczęliśmy wydawać czasopismo Medicina Sportiva. Startowaliśmy od zera i szczęśliwie wydajemy już czwarty rocznik czasopisma, które "jak wierzymy " zyskało sobie przychylność wielu czytelników.

Ze sportów preferuję kolarstwo, bieganie na dłuższe dystanse, żeglarstwo i narciarstwo. Ponadto lubię muzykę (nie tylko poważną), dobrą książkę i dobry film, aczkolwiek łapię się na tym, że pozostaje na to coraz mniej czasu.